O skuteczności voicebota decyduje wiele czynników, a jednym z nich jest to, w jaki sposób wirtualny asystent Ci odpowie. Na co masz wpływ i na co zwracać szczególną uwagę – podpowiadamy.

Cyfrowy konsultant zawsze odpowie na zadane mu pytanie, tak jak go zaprogramujesz. Dlatego wybór języka i słownictwa jest równie istotny, co zdolność bota do rozpoznawania intencji Twoich klientów.

Z tego tekstu dowiesz się, że:

Chcesz wiedzieć więcej o możliwościach SprintBot? Napisz!

Płynnie mówiący wirtualny asystent to podstawa

Jednym z głównych elementów voicebota jest syntezator mowy (silnik TTS, ang. Text To Speech), który odpowiada za to, jak brzmi udzielana odpowiedź. Na rynku dostępnych jest wiele rozwiązań – od najprostszych, bardzo „mechanicznych”, przywołujących od razu na myśl filmy science-fiction sprzed kilkudziesięciu lat, po płynnie wysławiające się roboty (jak te znane z nowszych filmów). Choć zarówno te pierwsze, jak i drugie mogą przekazać te same informacje, poświęć kilka chwil i zastanów się, jak Twoi klienci zareagują na bardziej „sztuczne” wypowiedzi bota. Może warto zainwestować w droższy i bardziej nowoczesny syntezator?

Płynność i szybkość odpowiedzi jest równie ważna, co jej treść!

Voicebot może mówić po polsku lub w obcym języku

Następnie sprawdź, w jakim języku mówią Twoi klienci – czy tylko po polsku, czy może kontaktujesz się także z osobami z zagranicy? Pamiętaj, że współczesne boty pozwalają na optymalizację także międzynarodowych procesów biznesowych, czyli mogą mówić w wielu językach. Obecnie nie ma praktycznie ograniczeń w wyborze. Co więcej, pula języków, którymi może posługiwać się sztuczna inteligencja, stale się powiększa. Przykładem cyfrowego asystenta-poligloty jest voicebot uruchomiony niedawno w Indiach. Jeden z tamtejszych banków posługuje się doradcą znającym aż 16 języków i 160 dialektów!

Wirtualny asystent może posługiwać się określonym akcentem

Jak wspomnieliśmy przed chwilą, boty mogą posługiwać się nie tylko wieloma językami, ale też dialektami. To samo dotyczy akcentów. Choć na razie wybór ogranicza się raczej tylko do angielskich asystentów głosowych, to za jakiś czas i te mówiące po polsku będą mogły pochwalić się regionalnym zaśpiewem.

Asystent głosowy Google może mówić po angielsku z brytyjskim, indyjskim lub australijskim akcentem.

Styl mowy bota także można ustawić

Teraz omówimy element, na który masz pełen wpływ, niezależnie od technologii – styl wysławiania się bota. To, co powie bot, musisz od A do Z zaprogramować. Zatem zanim zaczniesz tworzyć scenariusze rozmów i propozycje odpowiedzi, zastanów się, w jaki sposób chcesz się zwracać do klientów. Pomóc mogą te pytania:

  • Czy klienci oczekują formalnej komunikacji, czy wolą porozmawiać bardziej swobodnie?
  • Czy większość moich klientów posługuje się fachową terminologią?
  • Czy język może być kwiecisty, czy lepiej używać prostych zwrotów?
  • Skąd dzwonią moi klienci, może warto uwzględnić regionalizmy?

Sukces zależy od skryptów dialogowych

Skrypty dialogowe są „mózgiem” bota, więc twórz je dopiero po odpowiedzi na powyższe pytania. W scenariuszach rozmowy bota uwzględnij jak najwięcej sytuacji, pytań, wątpliwości, z jakimi może zwrócić się do Ciebie klient. Pamiętaj, że bot nie wyjdzie poza wgrane schematy. Dlatego im jest ich więcej, im są bogatsze, tym większa szansa, że osoba dzwoniąca będzie zadowolona z obsługi.

Wracając jeszcze na chwilę do pytań o styl – możesz też się pokusić o takie ułożenie scenariuszy i odpowiedzi, że bot będzie starał się dostosować do stylu osoby, z którą rozmawia.

Chcesz dowiedzieć się więcej? Zapraszamy do kontaktu!